.jpg)
Wyjechaliśmy około 5:30. Podróż trwała bardzo długo aż za długo... Jeszcze tego samego dnia pojechaliśmy do Wieliczek. Lizaliśmy ściany, słuchaliśmy nie tak nudnego jak się spodziewałam przewodnika i oglądaliśmy krótki filmik w 5D. No i oczywiście kupiłam pamiątkę - kawałek soli w kształcie piramidy. Potem pojechaliśmy już do pensjonatu rozpakować się i zjeść obiadokolację. Kuzynka mojej przyjaciółki okazała się naprawdę super.
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz