niedziela, 22 czerwca 2014

21.06

21.06 - Od rana razem z rodzicami układaliśmy ścięte kawałki drzewa na przyczepkę. Zajęło to nam około 2 godzin. Potem bardzo długo bawiłam się z psem sąsiada Karmelkiem. Nauczyłam go podawać łapę!
Wieczorem razem z tatą posadziłam małe drzewko- orzecha w dobrym tempie za około 10 lat wyrośnie duże drzewo. No i resztę dnia oglądałam konie.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz