21.06 - Od rana razem z rodzicami układaliśmy ścięte kawałki drzewa na przyczepkę. Zajęło to nam około 2 godzin. Potem bardzo długo bawiłam się z psem sąsiada
Karmelkiem. Nauczyłam go podawać łapę!
Wieczorem razem z tatą posadziłam małe drzewko- orzecha w dobrym tempie za około 10 lat wyrośnie duże drzewo. No i resztę dnia oglądałam konie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz